Open/Close Menu Twój pies żyje w świecie ludzi, ale wciąż jest psem. Psie jest jego myślenie i instynkt. Jeśli chcesz go zrozumieć - myśl jak pies.
dsc_0350

Pies „obrońca”. Czy każdy pies może nim być ?

 

Czy nauczy Pan mojego psa elementów obrony ?

Jakiego psa kupić do obrony, pilnowania domu ?

Czy moglibyśmy coś zrobić żeby mój pies nie łasił się do każdego ?

 

Powyżej, to przykładowe pytania, które słyszę coraz częściej. Niestety, gdy odpowiadam, że najpierw musimy zająć się tzw. posłuszeństwem, nierzadko kończy się zainteresowanie właściciela psa dalszą współpracą.

Fundamentalny warunek to: zanim zaczniemy szkolić psa w zakresie tzw. „obrony” najpierw musimy zrealizować etap posłuszeństwa. Jest to niezbędne aby właściciel miał kontrolę nad swoim podopiecznym – inne działanie to nieodpowiedzialność trenera oraz właściciela psa.

Trzeba dodać, że zupełnie inne wymogi stawiać będziemy psom, które mają obronić właściciela przed napaścią na ulicy, a inne psom, których zadaniem jest pilnowanie posesji. Nie mówię o sytuacji, gdzie pilnowanie przez psa polega wyłącznie na „straszeniu” obcych, na odległość, zza ogrodzenia.

Nawiązując do pytania o to jakiej rasy kupić psa aby nadawał się do obrony, trzeba wyjaśnić, że jest to pytanie na które nie ma stuprocentowej odpowiedzi. Oczywiście, dokonanie wyboru spośród ras obronnych, w tym odpowiednia selekcja w hodowli, daje duże szanse ale nigdy pełną gwarancję.

To czy pies będzie „obrońcą” zależeć będzie od danego egzemplarza. Inaczej mówiąc, kupując szczeniaka nie możemy mieć całkowitej pewności, jaki będzie jego charakter. Czy będzie miał cechy psa obronnego najwcześniej będziemy mogli stwierdzić w wieku około 6 – miesięcy, często nawet później. Oczywiście prawdą jest, że dużo zależy od odpowiedniego wychowania, że już od szczenięcego wieku konieczne jest prowadzenie psa mające na celu wyrabianie i pielęgnowanie odpowiednich predyspozycji. Ale jeśli trafi się „pacyfista” nic nie wskóramy, żadna tresura prawdziwego obrońcy z niego nie zrobi.  Tak jest, a jeśli ktoś mówi coś innego, to albo nie mówi prawdy albo nie jest profesjonalistą. Niestety, widziałem wiele psów, które wymagały psychoterapii po zabiegach takich „fachowców” – jest to także nawiązanie do pytania o możliwość spowodowania aby pies z przyjacielskiego, chętnego do zabawy stał się psem nieufnym tj. nielubiącym obcych. Niestety, podjęte „ćwiczenia” skutkują najczęściej wywołaniem u psa stanów lękowych przechodzących nierzadko w agresję. W takich przypadkach, mogę jeszcze dodać, że niestety źle dobrano właściciela do psa (może odwrotnie ?) i po prostu najlepiej byłoby ten węzeł przerwać.

Trener Marek

kontakt        +48501716691